Kocham morze i nie wyobrażam sobie, aby przynajmniej raz do roku nie przyjechać do kurortu nadmorskiego. Każdego roku staram się zmieniać miejscowości, aby poznawać nowe zabytki i atrakcje. Tym razem zdecydowałam się na Ustkę. Zachwyciło mnie to, że znajduje się tam Muzeum Ziemi Usteckiej, ponieważ bardzo interesuje mnie tematyka historyczna. Wystawy, jakie miałam okazję zobaczyć zachwyciły mnie. Bardzo dużo dowiedziałam się o Ustce. Nie mogłam sobie odmówić zwiedzenia Latarni Morskiej. A fenomenalną atrakcją było dla mnie Muzeum Chleba. Takich muzeum jest w naszym kraju bardzo mało i ja miałam zaszczyt odwiedzić je i obejrzeć stare sprzęty piekarnicze. Niesamowite urządzenia do wyrabiania ciasta, jedną z pierwszych modeli lodówek i przedwojenny automat do sprzedaży cukierków. Dla mnie te sprzęty były zjawiskowe i czułam się trochę tak jakbym cofnęła się kilkaset lat do tyłu. Wiedza absolutnie przydatna i ciekawa. Wartym miejscem do zwiedzenia w Ustce także jest Usteckie Łazienki, które powstały już przed I wojną światową i leczono tam różnego rodzaju choroby. Bardzo stylowa budowla i zakład funkcjonuje do dziś. Nie pomijałam również plażowania, które uwielbiam. Nie ma nic piękniejszego od wygrzewania się na słoneczku słysząc szum morza. W czasie urlopu mogłam podziwiać zabytki Ustki oraz korzystać z promieni słonecznych. Wykorzystałam ten czas wolny stu procentowo i jestem bardzo zadowolona, że zwiedziłam tego lata Ustkę. Miasto jest pełne niespodzianek i jeżeli chodzi o mnie to jestem nim zachwycona.