Pewnego dnia wybrałam się z partnerem na wycieczkę do miejscowości Czermna zaraz obok Kudowy Zdrój. Okazało się to ciekawym miejscem, w którym znajdują się czaszki ofiar wojen Śląskich oraz chorób zakaźnych. Ściany i sufity tej kaplicy wyłożone są mniej więcej trzema tysiącami czaszek ludzkim. Jest to mroczne miejsce mające swoją niezwykłą historię. Pewien ksiądz Wacław Tomaszka poświęcił aż osiem la na zbieranie czaszek i budowanie kaplicy. Oczywiście również musiał dezynfekować i impregnować szczątki. Ta kaplica idealnie przedstawia, jakie życie ludzkie jest ulotne i szybko przemija. Tak naprawdę w jednym miejscu spotkały się szczątki rodzin i wrogów. Stworzenie tej kaplicy wymagało wytrwałości i chęci. Udało się stworzyć ją i po prostu zwiedzenie jest według mnie ogromnym przeżyciem. W końcu mamy możliwość zobaczyć szczątki umarłych ludzi w jednym miejscu. Ta kapliczka jest wyjątkowym miejscem i jestem ogromnie zadowolona, że przyjechałam do Czermna. Przy okazji również miałam okazję zwiedzić Kudowę Zdrój, która także ma swoje zabytkowe miejsca. Cudowny jest Park Zdrojowy, pijalni wód i wiele innych atrakcji, które oferuje nam Kudowa. Zdecydowanie ten rejon jest warty zwiedzenia. Bardzo miło wspominam tą wycieczkę i polecam ją osobą, które lubią historię. Wróciłam z niej niesamowicie zadowolona i przyznam, że kaplica czaszek jest absolutnie bardzo ciekawym miejscem. Mnóstwo szczątek ludzkich w jednym miejscu jest fantastycznym pomysłem, na jaki wpadł ksiądz Wacław. Ta kaplica jest fenomenalnym pomysłem.